Licznik, któremu można wierzyć
Licznik, który po odświeżeniu startuje od nowa, uczy klienta, żeby poczekał.
Jak koniec promocji jest fałszywy, stały klient to widzi za drugim razem. Za trzecim nie klika. Rabat, który miał domykać zamówienie, zaczyna je odwlekać.
Postaw datę, która jest prawdziwym końcem wyprzedaży, dostawy albo zapisów na kurs. Licznik odlicza do niej na stronie, także u ludzi, którzy weszli tydzień wcześniej i wrócili. Jak termin mija, promocja naprawdę się kończy. Następnym razem wierzą dacie, bo poprzednia dotrzymała słowa.
Get new posts in your inbox
A new piece each week. No spam, no bots.
Piszemy o widgetach, które da się włączyć na stronie: kod po zapisie, exit intent, koszyk, quiz, zgody. Bez liczb, których nie da się sprawdzić.
All posts by this author →Kod rabatowy, który zostawia klienta na stronie
Ostatni krok popupu brzmi „sprawdź maila po kod”. I właśnie wtedy wychodzą.
Popup, kiedy już wychodzą
Popup w trzeciej sekundzie nie jest odważnym marketingiem. Jest powodem, dla którego ludzie mają bloker.
Klik, za który już zapłaciłeś
Reklama przyprowadziła człowieka. Wyszedł, bo nie było rozmiaru. Został Ci rachunek za klik.
Discussion is open to subscribers. Leave your email to get posts and join the thread.
Subscribe to commentKod rabatowy, który zostawia klienta na stronie
Ostatni krok popupu brzmi „sprawdź maila po kod”. I właśnie wtedy wychodzą.
Popup, kiedy już wychodzą
Popup w trzeciej sekundzie nie jest odważnym marketingiem. Jest powodem, dla którego ludzie mają bloker.
Klik, za który już zapłaciłeś
Reklama przyprowadziła człowieka. Wyszedł, bo nie było rozmiaru. Został Ci rachunek za klik.