Klik, za który już zapłaciłeś
Reklama przyprowadziła człowieka. Wyszedł, bo nie było rozmiaru. Został Ci rachunek za klik.
Na karcie produktu „niedostępny” wygląda jak koniec. Dla niego tak. Dla Ciebie ta wizyta jest już opłacona. Bez adresu nie masz jak napisać, gdy rozmiar wróci do magazynu, i płacisz za ten sam ruch drugi raz.
Zostaw na karcie jedno pole: e-mail i zdanie, że odezwiecie się, gdy towar będzie. Lead wpada do skrzynki razem z adresem produktu. Jak wraca stan, piszesz do ludzi, którzy już ten model oglądali, a nie do całej bazy.
Get new posts in your inbox
A new piece each week. No spam, no bots.
Piszemy o widgetach, które da się włączyć na stronie: kod po zapisie, exit intent, koszyk, quiz, zgody. Bez liczb, których nie da się sprawdzić.
All posts by this author →Kod rabatowy, który zostawia klienta na stronie
Ostatni krok popupu brzmi „sprawdź maila po kod”. I właśnie wtedy wychodzą.
Popup, kiedy już wychodzą
Popup w trzeciej sekundzie nie jest odważnym marketingiem. Jest powodem, dla którego ludzie mają bloker.
Przycisk, który nie zostaje nad foldem
„Dodaj do koszyka” jest pod opisem. Na telefonie opis ma czternaście ekranów.
Discussion is open to subscribers. Leave your email to get posts and join the thread.
Subscribe to commentKod rabatowy, który zostawia klienta na stronie
Ostatni krok popupu brzmi „sprawdź maila po kod”. I właśnie wtedy wychodzą.
Popup, kiedy już wychodzą
Popup w trzeciej sekundzie nie jest odważnym marketingiem. Jest powodem, dla którego ludzie mają bloker.
Przycisk, który nie zostaje nad foldem
„Dodaj do koszyka” jest pod opisem. Na telefonie opis ma czternaście ekranów.